Arnold Schwarzenegger promuje ekologicznego Mercedesa

Arnold Schwarzenegger włączył się w kampanię promocyjną Mercedesa klasy G. Zrobił to tak samo zgrabnie, jak wymawiał po angielsku słowo "śmigłowiec" w jednym z filmów.

gl_32.jpg

Były gubernator stanu Kalifornia Arnold Schwarzenegger, znany z wielu filmów, w których spuszczał łomot nie tylko ludziom, ale również kosmitom, jednocześnie zachęcając innych, żeby wsiadali do śmigłowca, postanowił zmienić nieco swoje motoryzacyjne upodobania i zadbać o środowisko. Znany był przecież ze swojego zamiłowania do wojskowych Hammerów, kiedy zalegalizował możliwość poruszania się modelami potocznie zwanymi Humvee po kalifornijskich drogach.

I chociaż uwielbiamy te wielkie samochody, wiemy ile kosztowałoby ich utrzymanie. Być może u gwiazdora jest krucho z pieniędzmi i dlatego teraz zdecydował się na powrót do rodzinnego kraju i promocję przyjaznych środowisku, elektrycznych Mercedesów-Benz G-Wagen.

Firma Kreisler Electric stworzyła Mercedesa klasy G o mocy 490 koni mechanicznych, który na jednym ładowaniu przejedzie niecałe 300 kilometrów. A baterie można naładować do 80% już w 25 minut. Dodatkowo do upragnionej każdego kierowcy setki rozpędza się w niecałe 6 sekund.


Patrząc na wygląd modelu widać, że aktor/polityk wciąż lubi duże samochody, a także sercem nadal jest w Austrii. Chce sprowadzić swój rodzinny dom, do domu przybranego. Zapowiedział, że dołoży starań, aby nowy Mercedes pojawił się również na drogach Los Angeles. Kiedy wypowiada się na temat możliwości auta, można wyczuć niemałe podekscytowanie.

Wraz z ekipą odpowiedzialną za stworzenie modelu chętnie cykał sobie zdjęcia, aktywnie uczestnicząc w jego promocji. Powstał nawet filmik. Uwielbiamy słuchać jak ze swoim akcentem próbuje mówić po angielsku. W końcu w latach 80. i 90. ubiegłego wieku nie miał sobie równych w zaprowadzaniu porządku w Stanach Zjednoczonych. Ba, raz nawet robił to pod polskim nazwiskiem w „Jak to się robi w Chicago”.





Dodał(a): Mateusz Kryś / fot.:http://www.kreiselelectric.com/ Poniedziałek 30.01.2017

Komentarze

Wszystkie komentarze

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
Komentarze (0)