Co można znaleźć w rzece?

Co ostatnio znalazłeś w rzece? Tak, w rzece. Skąd wiesz, że do pobliskiego potoku, ktoś nie wrzucił Iphone’a w całkiem niezłym stanie?

i2.jpg

Okazuje się, że w rzekach można znaleźć różne rzeczy i niekoniecznie mówimy tu o jakichś starych guzikach, brudnych majtkach, czy niechcianym dziecku. Dla niektórych osób pływanie i poszukiwanie różnorakich „skarbów” jest bardzo opłacalnym hobby. Potrafią wyłowić broń palną, noże, telefony, czy urządzenia typu GoPro. Oczywiście żeby do tego dotrzeć trzeba przecisnąć się przez wodną faunę i florę oraz stos klapków nienadających się do użytku. Ale wystarczy nieco cierpliwości i już można chwalić się znajomym nowym sprzętem. Jak koleś z poniższego filmiku.



No dobra, ale ten sprzęt najczęściej nie będzie działać. Jeśli nie masz złotej rączki, nic nie szkodzi. Wtedy powinieneś siedzieć w domu i uczyć się historii, aby podczas taplania się w rzece nie przegapić wiele wartej części jakiejś wazy z dynastii Ming. Pewnie pukasz się teraz w głowę, zastanawiając się co w Polsce miałaby robić jakaś chińska dynastia. Ale nie przesadziliśmy za bardzo. Niespełna 2 lata temu w naszej rodzimej Wiśle znaleziono kawałki ceramiki, fragment mostu Poniatowskiego, czy łódkę. Z punktu widzenia archeologów było to bardzo cenne znalezisko, gdyż szacując wiek ceramiki, uznano że pewne kawałki pochodzą z 700-400 lat przed naszą erą, a inne z 200-100 lat przed naszą erą. Pływając pewnie uznalibyście to za nic niewarte śmiecie.


Sonda

Co chciałbyś znaleźć w rzece?


Obojętnie co by cię nie interesowało, może nadszedł czas, aby zainwestować w rurkę do nurkowania i przepłynąć się w rzece, którą odwiedzałeś jako dziecko. Pogrzebać w błocie i mule, a potem cieszyć się odkryciem. Kto wie, może wspomniana waza z dynastii Ming czeka właśnie na ciebie. A jeśli nawet nic nie znajdziesz, możesz zmyślać i wyrywać laski na niecodzienne hobby.



Dodał(a): Stanisław Saski Wtorek 10.01.2017

Komentarze

Wszystkie komentarze

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
Komentarze (0)