Sucha sprawa

Każdy może wybrać sobie swojego anioła stróża

zwłoki


Członkowie papuaskiego szczepu Kukukuku z wioski Aseki na Nowej Gwinei wierzą w opiekę... swoich zmarłych. Od blisko pół wieku zwłoki najbardziej dostojnych i godnych zaufania (za życia, oczywiście) obywateli wędzą – w pozycji siedzącej – kilka tygodni nad ogniskiem. Zmumifikowane ciała, zbrojne w dzidy, łuki i strzały, składają potem na zboczu górskim nad wioską. Papuasi wierzą, że stamtąd zmarli mają dobry widok i odpędzą od żywych wszystkie nieszczęścia. Niektórzy naukowcy podejrzewają jednak, że skoro tak niedawno ludy Nowej Gwinei uprawiały kanibalizm, to galeria uwędzonych przodków może – w razie nagłej potrzeby – odegrać także rolę spiżarni.


Dodał(a): ps Wtorek 23.08.2011

Komentarze

Wszystkie komentarze (2)

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
dr Jones (2011-11-19 21:57:18)
Może faktycznie suszą ich na gorsze dni Zgłoś naruszenie
T_W_I_N_1 (2011-08-24 16:50:26)
na pewnym kanale geograficznym oglądałem. poproszono miastowych aby jednego takiego adrestaurowali bo kiepsko się trzymał, święto w wiosce niedoopisania. jeden zeszczepu, najstarszy aż ze wzruszenia się popłakał jak zobaczył efekt końcowy ;) Zgłoś naruszenie
Komentarze (2)