Zabiła rybki męża!

Bo to zła kobieta była...

zdechła rybkaOn się nad nią znęcał więc ona... otruła mu rybki. Nie ma to jak kłótnie małżeńskie... 

Do tragedii doszło w kwietniu 2010. Kobieta była w trakcie rozwodu ze swoim mężem, jednak mimo wyprowadzki wciąż miała klucze do mieszkania, w którym on nadal żył ze swoimi kochanymi, małymi, pływającymi przyjaciółmi ( [*] ). To właśnie w tym mieszkaniu stała się rzecz przerażająca i okrutna - w akcie zemsty, bezwzględna baba z premedytacją zamordowała niewinne rybki (sztuk 15) i to w dodatku płynem do czyszczenia toalet! Glonojady, cytrynki i księżniczki (!) już nigdy nie ujrzą światła dziennego...

Kobieta została oskarżona z artykułu 35 ustęp 1, Ustawy o znęcaniu się nad zwierzętami. Za "uśmiercenie zwierząt" groziła jej kara grzywny, ograniczenia wolności a nawet pozbawienia wolności do lat dwóch. Sąd umorzył jednak sprawę, argumentując, że ma ona znikomy stopień szkodliwości społecznej. W sumie nic dziwnego - w końcu dzieci i ryby głosu nie mają... Szczególnie te nieżywe.


Dodał(a): Jagoda Piątek 01.03.2013

Komentarze

Wszystkie komentarze (7)

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
gredziu1989 (2013-03-04 10:28:57)
bo to zła kobieta była hehe Zgłoś naruszenie
kinia15995 (2013-03-04 10:20:44)
ehh pomyslowa kobieta:) Zgłoś naruszenie
adamp76 (2013-03-03 09:18:13)
Facet zawalił sprawę- pierwsze co powinien zrobic po wyprowadzce baby to pozmieniać zamki. Zgłoś naruszenie
vojak_2 (2013-03-02 09:02:08)
"...znikomy stopień szkodliwości społecznej." Sprawiedliwość, czyn to czyn. Zgłoś naruszenie
Greguar (2013-03-01 21:36:43)
rybeńki Zgłoś naruszenie
ADINHO (2013-03-01 16:11:46)
Bo rybka NIE ODDA?! Zgłoś naruszenie
ADINHO (2013-03-01 16:10:45)
Kara jak najbardziej się należy. Zgłoś naruszenie
Komentarze (7)