Wielka ucieczka

Dziesięć miejsc, do których można zwiać przed polskim piekiełkiem, korzystać z życia i mieć święty spokój - za cenę M-3 nad Wisłą!

Jamajka.jpgWbijaj na fejsa - nokautujemy codziennie

Polska to wspaniały kraj i cudowni ludzie, ale jesteś tylko człowiekiem i masz prawo pewnego dnia obudzić się z poczuciem,  że tej polskiej cudowności i wspaniałości masz serdecznie dość i chętnie zaszyłbyś się w miejscu, gdzie wprawdzie jest mniej cudownie, ale za to bywa tam normalnie. Innymi słowy: chciałbyś rzucić wszystko, sprzedać rodowe srebra oraz odziedziczone po babci M–3 na zakurzonym PRL-owskim osiedlu i wyjechać w miejsca, gdzie jest ciepło,  ładnie, ludzie nie znają znaczenia słowa stres, a w głównym wydaniu wiadomości najważniejsze są informacje o pogodzie.
Oto dziesięć sensownych propozycji, które pozwolą ci rozpocząć nowe życie z dala od wszystkiego, co choć odrobinę pachnie polskością. Bon voyage!

POSIADŁOŚĆ NA WYSPIE ŚWIĘTEJ HELENY
Cena: 125 tysięcy złotych
Znajomi namawiają na kupno działki nad brudnym i zimnym Bałtykiem? Po co wybierać to, co oczywiste, jeśli możesz być oryginalny i wydać te same pieniądze na kawałek ziemi, którego będą zazdrościć ci wszyscy. Wulkaniczna wyspa na południowym Atlantyku, na której żywota dokonał Napoleon Bonaparte, to znakomity pomysł, jeśli szukasz spokojnego miejsca na daczę, idealnego na dłuższe wypady. Atrakcyjny kawałek ziemi na południu wyspy, o powierzchni sześciu tysięcy metrów kwadratowych, położony wśród majestatycznych zboczy, blisko drogi prowadzącej na oceaniczną plażę, to marzenie każdego, kto w dzieciństwie wędrował po świecie razem z Juliuszem Verne’em i który pijackiego wyjazdu na Mazury z kumplami nigdy nie odważyłby się nazwać podróżą.

WINNICA W HISZPANII
Cena: 322 tysiące złotych
Wino to najmodniejsze obecnie hobby na świecie – pasja ludzi zadowolonych z życia, miłujących styl i spokojny rytm egzystencji w zgodzie z naturą. Nie musisz jednak rujnować rodzinnej fortuny na zakup kilku nędznych mórg w snobistycznym regionie Bordeaux, a potem zamartwiać się, że kapryśne krzewy nie chcą dawać wielkiego wina godnego słynnego przewodnika Parkera. Za równowartość kawalerki w polskim mieście wojewódzkim w hiszpańskiej Katalonii, w pobliżu miasta Tarragona, możesz kupić hektar ziemi obsadzonej winoroślą, która rocznie da ci kilka tysięcy butelek przyzwoitego wina. Nie zdobędziesz sławy genialnego winiarza, ale będziesz mógł rozkoszować się  życiem, o jakim marzą sfrustrowani czytelnicy książek Ferenca Máté i Petera Mayle’a.

KOPALNIA ZŁOTA W USA
Cena: 300 tysięcy złotych
Chciałbyś poczuć gorączkę złota? W USA to da się załatwić. Za równowartość ceny eleganckiej limuzyny możesz nabyć prawo do eksploatacji złóż cennych surowców w pobliżu miasta o wielce obiecującej nazwie Goldfield w stanie Nevada. W tej złotodajnej ziemi spoczywają najcenniejsze kruszce, takie jak złoto i srebro – trzeba je tylko wydobyć. Jeżeli nie wiesz, jak budować karierę na surowcach naturalnych, obejrzyj film „Aż poleje się krew” z genialną rolą Daniela Day–Lewisa, a zyskasz niezbędną motywację.

DZIAŁKA W BRAZYLII
Cena: 270 tysięcy złotych
O Brazylii mówią dziś wszyscy. Kraj, niegdyś zapomniany przez Boga, przeżywa rozkwit dzięki eksploatacji wielkich złóż ropy. Zanim całe brazylijskie wybrzeże, długie na 7,5 tys. kilometrów, zmieni się nieodwracalnie i zacznie przypominać Międzyzdroje w skali makro, wykorzystaj okazję i upoluj klimatyczną działkę wielkości 8,5 tys. metrów kwadratowych nad Atlantykiem w okolicy miasta Porto do Sauipe w stanie Bahia. W przyszłości będziesz mógł postawić sobie tam rezydencję, a obok klasyczny nadbałtycki wyszynk, żeby turystom odwiedzającym Brazylię serwować esencję polskości, czyli oscypki, obwarzanki oraz kiełbasę podwawelską z grilla.

BAR W AUSTRALII
Cena: 320 tysięcy złotychMarzysz o rozpoczęciu nowego życia w lepszym świecie, ale nie w smak ci podróż w nieznane i start od zera? Bardzo proszę, w Australii, na Złotym Wybrzeżu, mekce surferów i zakątku z najpiękniejszą rafą koralową na świecie, są do kupienia dobrze prosperujące firmy, i to od ręki! Weźmy choćby bar przekąskowy popularnej w Australii sieci SumoSalad. Potrzebujesz jeszcze dodatkowej zachęty, żeby zmienić polski paskudny klimat na rozkoszne australijskie słońce i upał?

CHATKA NA FLORYDZIE
Cena: 160 tysięcy złotych
Ameryka kraj wolności i nieograniczonych możliwości, hamburgerów wielkości miny przeciwpiechotnej i... bankrutujących obywateli, których nie stać na spłacanie rat za przewartościowane domy na przedmieściach. Współczujesz milionom jankesów, którzy zna-leźli się na życiowym i finansowym zakręcie, ale rusz głową: skromny wygodny domek na Florydzie, umiłowanej krainie Ernesta Hemingwaya, w jednym z najpiękniejszych miejsc na ziemi, za równowartość rodzinnego gran turismo albo drewnianej chatki w zatłoczonych i zaczadzonych spalinami Mikołajkach? Wybór wydaje się oczywisty.

SURF SHOP W KOSTARYCE
Cena: 320 tysięcy złotych
Najlepsze miejsce do życia to, wg brytyjskiego think tanku New Economics Foundation, wcale nie drętwa Szwajcaria czy lodowata Kanada, ale Kostaryka, kraj w Ameryce Środkowej oblewany wodami Pacyfiku i Morza Karaibskiego. Właśnie tam, zdaniem brytyjskich badaczy, żyją najszczęśliwsi ludzie na świecie. Chcesz do nich dołączyć? To proste. Pomyśl o kupnie sklepu dla surferów w kostarykańskim kurorcie Samara. Wydatek to stosunkowo niewielki, ale radość rozpoczęcia nowego  życia w najlepszym kraju na świecie jest bezcenna.

DOMEK KOLONIALNY W NIKARAGUI
Cena: 190 tysięcy złotych
Ile kosztuje kawałek historii? W Granadzie, mieście nad jeziorem Nikaragua pełnym pozostałości po epoce kolonialnej, cena potrafi być śmiesznie niska. Za położoną w zabytkowej dzielnicy starą, ale dobrze utrzymaną trzypokojową hacjendę o powierzchni 220 metrów kwadratowych z uroczym patio i widokiem na okoliczne majestatyczne wulkany zapłacisz tyle, co za M–2 na śląskim osiedlu z wielkiej płyty. Tyle że na Śląsku wdychałbyś wyziewy z hut i elektrociepłowni, a w Granadzie będziesz mógł nacieszyć swoje nozdrza aromatem najlepszych nikaraguańskich cygar, a dzień kończyć dowolną liczbą szklanek Cuba Libre. Pasuje?

DZIAŁKA NA JAMAJCE
Cena: 200 tysięcy złotych
Ojczyzna reggae to miejsce, w którym życie smakuje wyjątkowo. Jeśli swą przyszłość chciałbyś związać ze słoneczną wyspą, mamy dobre wiadomości. Na jej południowo–zachodzim krańcu, w popularnym regionie St. Elizabeth, do wzięcia są położone nad Morzem Karaibskim działki o powierzchni ok. 1200 m2, z kapitalnym widokiem i feng shui godnym pałaców chińskich cesarzy. Do tego potrzebujesz jedynie paru arkuszy blachy falistej, by wznieść posiadłość w klasycznym, trudnym do skopiowania pod inną szerokością geograficzną, karaibskim stylu.

ŁÓDŹ NA RAROTONGA
Cena: 380 tysięcy złotych
Wyspy Cooka to nie jest dobre miejsce na weekendowy wypad, za to na rozpoczęcie nowego wspaniałego życia z dala od błota po-śniegowego, protestów związkowców i narodowej tragedii pod nazwą PKP – jak najbardziej. Archipelag leżący na południowym Pacyfiku, niedaleko Polinezji Francuskiej, to turystyczny raj o łagodnym klimacie, bujnej wiecznie zielonej roślinności, przyjaznych mieszkańcach i wielu możliwościach zarabiania. Jeżeli nie masz w planach nieustającej sjesty do końca życia, oto oferta dla ciebie: do przejęcia jest świetnie działający biznes wędkarski. Za rozsądną kwotę dostajesz potężny pakiet – kilkunastometrową  łódź motorową z potężnym silnikiem o mocy 160 KM, pikapa i cały osprzęt niezbędny do łowienia wielkiej ryby, dzięki któremu twoi klienci wywiozą do domów nie-zapomniane przeżycia z wakacji, przy okazji zapewniając tobie stały dopływ gotówki. Całość do wzięcia za sumę, którą wydałbyś na zorganizowanie wyjazdu integracyjnego dla liderów sprzedaży bezpośredniej z dużego województwa.


Dodał(a): Maciej Nóżka Środa 08.08.2012

Komentarze

Wszystkie komentarze

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
Komentarze (0)