Stołek elektryczny

Niektórzy lubią piwo, inni kobiety, a są tacy, co największą przyjemność mają z puszczenia sobie przez mózg pół miliona woltów
cewka Tesli
Skazańcom na krześle elektrycznym wystarcza 2,5 tys. woltów, żeby zejść z tego padołu. Ale dla Petera Terrena to o wiele za mało. Dlatego całkowicie dobrowolnie podłączył się do tzw. transformatora Tesli, który popieścił go prądem o sile... 500 tys. woltów. Co więcej, szalony Australijczyk to zdarzenie przeżył! Jakim cudem? „Cóż, na głowę założyłem drucianą czapkę z nierdzewnej stali, ciało owinąłem folią izolacyjną i prąd spłynął po mnie jak woda po kaczce” — mówi Peter. A żeby nikt nie nazwał go kompletnym idiotą, bez sensu narażającym swoje życie, siadając na elektrycznym stołku, przyjął zadumaną pozycję wzorowaną na słynnej rzeźbie Augusta Rodina pt. „Myśliciel”. Choć naszym zdaniem mądrzej by wyglądał z browarem w jednym, a pilotem TV w drugim ręku...



Dodał(a): ckm Poniedziałek 26.09.2011

Komentarze

Wszystkie komentarze (7)

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
MirekRonin (2011-11-22 03:53:39)
No ten to akurat chyba jest prawdziwym uczniem czarnoksiężnika :)? Zgłoś naruszenie
dr Jones (2011-11-12 19:10:43)
Ta ale w fimie to były efekty , a tu facet zaszalał na całego Zgłoś naruszenie
heniek190 (2011-10-29 23:26:59)
Podobna rzecz była w uczniu czarnoksiężnika. Zgłoś naruszenie
aju86 (2011-10-08 11:06:40)
kazdy ma jakies zboczenia ;) Zgłoś naruszenie
M4rcin (2011-10-04 16:52:06)
Ten reportaż nie był przypadkiem w TVN24? Gdzie dziennikarka podczas mówienia o tym się śmiała?:D
Szkoda, że w polskiej edycji nie ma takich rzeczy, tylko coraz większe wygłupy... Zgłoś naruszenie
T_W_I_N_1 (2011-10-02 21:21:18)
wolałbym nie zasiąść na takim czymś :( Zgłoś naruszenie
j0k3r (2011-10-02 12:49:40)
widziałem gdzieś reportaż jak w którymś kraju kładą się na torach żeby pieścił ich prąd bo uważają to za terapie leczniczą :D Zgłoś naruszenie
Komentarze (7)