Quentin Tarantino o emeryturze

Kultowy reżyser oznajmia, że nie chce być starym reżyserem. Czy daje tym samym pstryczka w nos starszym kolegom po fachu?

tarantino filmy

Quentin Tarantino, to reżyser takich klasyków jak: „Pulp Fiction”, „Kill Bill”, „Bękarty Wojny”, „Sin City”, „Wściekłe Psy”, "Grindhouse" i wielu innych, w wywiadzie dla Playboya oświadczył, że w ciągu 10 najbliższych lat przejdzie na emeryturę. Tłumaczy: „Nie chcę być starym filmowcem. Chcę przestać w pewnym punkcie.  Reżyserzy nie stają się lepsi, gdy się starzeją.”

49-letni Quentin Tarantino, którego obraz o niewolnictwie „Django Unchained” ma w przyszłym miesiącu wejść do kin twierdzi, że cztery ostatnie filmy starego reżysera są najgorsze. Tłumaczy, iż całe życie poświęcił kinematografii i nie chce, by jedno potknięcie rzutowało na całą jego karierę.

Przyznał też, że nie wie, czy „Bękarty Wojny” i „Django Unlimited” są zapowiedzią kolejnego filmu, który można podpiąć pod nie jako trylogię.



Dodał(a): gianni Piątek 16.11.2012

Komentarze

Wszystkie komentarze (4)

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
dr Jones (2012-11-17 09:35:11)
Czyżby bał sie Tarantino , że po „Django Unchained” braknie mu dobrych pomysłów , albo to chwyt marketingowy he he Zgłoś naruszenie
slidersy (2012-11-17 09:02:27)
Najlepsze filmy tylko Tarantino - klasyka kina. Zgłoś naruszenie
Krad (2012-11-17 01:58:37)
Jego filmy mają niepowtarzalny styl Zgłoś naruszenie
vojak_2 (2012-11-16 22:50:28)
Gość ma dobre filmy. Zgłoś naruszenie
Komentarze (4)