Przegląd techniczny

Twój samochód wrócił już z warsztatu? Teraz najwyższy czas, abyś ty osobiście poddał się przeglądowi okresowemu. Przeczytaj nasz przewodnik paramedyczny i sprawdź, jakie awarie mogą ci grozić jeśli nie będziesz serwisowany regularnie przez swojego doktora
Prostata
Kobiety mają swoich ginekologów, kosmetyczki, manikiurzystki, trenerów fitness, psychoterapeutów oraz techników odnowy biologicznej. Cała ta armia ludzi dba tylko o to, by panny były jędrne, zdrowe, pachnące i zadowolone z  życia. A ty? Nawet lekarza pierwszego kontaktu nie masz, bo jak chciałeś się zapisać w przychodni, to twoja dziewczyna wyzwała cię od mięczaków. Że niby Rambo sam zszywał swoje rany i prochem je wypalał, to ty też możesz. Tymczasem facet jest tak skomplikowanym mechanizmem,  że co chwila coś się w nim psuje i wymaga serwisowania częstszego niż Robocop i Terminator. Przeczytaj więc nasz materiał o tym, co może cię wykończyć, wzmóż swoją ostrożność, przedsięweźmij  środki ostrożności i obiecaj,  że od tej pory będziesz grzecznie chodził do pana doktora na przegląd techniczny.

ZAWAŁ OGIERA
Dużo seksu? W ekstremalnych sytuacjach to prosta droga do zawału. Dr Graham Jackson z St. Thomas Hospital w Londynie (Wielka Brytania) przeanalizował przypadki mężczyzn, którzy zeszli z tego  świata podczas miłosnych igraszek. Ponad 75 procent z nich miało romans pozamałżeński. Badania te uzupełnił dr Alan Riley, amerykański seksuolog, który udowodnił, że puls faceta bije 90 razy na minutę podczas seksu z  żoną. Zaś spotkanie z kochanką zmusza serce do skurczów 150 razy na minutę. Jeśli masz kiepską kondycję i nadwagę, bzykając w krótkim odstępie czasu obie panie, stajesz na niebezpiecznej granicy.

ROZWÓR OCZODOŁU
Do piachu może cię też posłać zwykłe energiczne wydmuchanie nosa. Lekarze ze Szpitala Miejskiego w Kawanishi (Japonia) opisali przypadek 55–letniego mężczyzny, który trafił na ostry dyżur z utratą słuchu, zawrotami głowy oraz drganiami lewej gałki ocznej. Cudem odratowany dżentelmen przyznał się, że tuż przed wizytą w szpitalu intensywnie czyścił nos. Okazało się, że stworzyło to ciśnienie wewnętrzne, które rozsadziło jego oczodół i wtłoczyło powietrze do czaszki.

ZAMARTWICA PENISA
Lubisz francuską kuchnię? Wkrótce może ci odpaść członek. Stanie się tak za sprawą kantarydyny – substancji wykorzystanej w słynnym afrodyzjaku zwanym hiszpańską muchą. Kantarydyna znajduje się w ciałach chrząszczy, które są jedzone przez żaby. Wraz z żabimi udkami związek ten dostaje się do ludzkiego żołądka i wywołuje długotrwały i uporczywy wzwód. W efekcie takiego zakłócenia krążenia twój penis może sczernieć i obumrzeć. Przynajmniej tak twierdzi dr Thomas Eisner z Uniwersytetu w Cornell (USA).

ROZPORKOWY URAZ PRĄCIA
Pewnie się nie spodziewałeś, ale nawet ubieranie się jest niebezpieczne. Otóż specjaliści medycyny ratunkowej ze szpitalnych izb przyjęć w Szkocji przyznali w artykule opublikowanym w miesięczniku „Injury”, że jeden na 4 tysiące przyjęt ych do szpita la mężczyzn wpadł w potrzask własnego suwaka. Stopień przycięcia napletka bywa różny, ale mechanizm urazu zawsze taki sam: nieuwaga przy zapinaniu zamka błyskawicznego w rozporku.

SUTEK BIEGACZA
Jeżeli nosisz – podobnie jak sportowcy – obcisłe i szorstkie koszulki, twoje sutki zaczną wkrótce puchnąć i krwawić. Będzie to oznaczało, że zapadłeś na niedawno zdiagnozowaną przez amerykańskich lekarzy chorobę zwaną „sutkiem biegacza”. Polega ona na podrażnieniu delikatnej brodawki przez twardy materiał koszulki. Amerykański „New England Journal Of Medicine” radzi: zmień styl ubierania się, a być może wkrótce wrócisz do zdrowia.  

FANTOMOWY ROPIEŃ ODBYTU
Tej groźnie brzmiącej choroby nabawisz się, jedząc kaszankę. Danie to (zrobione m.in. ze świńskiej krwi) sprawia, że w kale pojawiają się czerwone krwinki. Lekarz prawie na pewno pomyśli, że to wynik ropnia odbytu i zleci niemiłe (w tym palpacyjne) badania anusa. Tymczasem żadnego ropnia nie ma, zamieszanie wywołała zjedzona kaszanka... Przypadków mylnego podejrzenia o ropień odbytu było tyle, że zjawisko opisano, nadano mu nazwę i opublikowano w „British Medical Journal”.


Dodał(a): Józef Warmiński Poniedziałek 10.10.2011

Komentarze

Wszystkie komentarze (8)

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
wiktorek06 (2012-01-08 23:26:11)
z kaszaną to nieźle brzmi Zgłoś naruszenie
Aleksandra25 (2011-11-14 20:22:24)
hmmmm Zgłoś naruszenie
dr Jones (2011-11-05 17:23:56)
Czasem zwykłe badania okresowe potrafia doprowadzic do zawału. Zgłoś naruszenie
heniek190 (2011-10-29 20:26:26)
Aż strach czytać. Zgłoś naruszenie
mgreta (2011-10-25 11:37:05)
:Dhmmm Zgłoś naruszenie
sadyk84 (2011-10-12 17:23:39)
..... Zgłoś naruszenie
aju86 (2011-10-11 02:19:04)
kto sobie przycina rozporkiem kutasa? Jak dba tak ma.. :D Zgłoś naruszenie
M4rcin (2011-10-10 16:38:35)
O sutek biegacza na szczęście nie muszę się martwić (oczywiście mam sutki :P) wszystko dzięki szerokim koszulkom. Co do prostaty cyklisty to myślę, że wystarczy wymienić wąskie siodełko na coś zdrowszego :D Zgłoś naruszenie
Komentarze (8)