Do krwi ostatniej

Wielkie dzieła pisze się czasami własną juchą
 krew

Shihan Hussaini, hinduski malarz, rzeźbiarz i instruktor karate w jednej osobie, ukończył właśnie dzieło życia.
W zaciszu domowej pracowni namalował 56 różnych portretów swojej idolki, pani Jayalalithy, premier stanu Tamilnadu w południowych Indiach. Aby podkreślić uwielbienie dla krągłej modelki, a może po prostu z oszczędności, zamiast czerwonej farby użył... 1,5 litra własnej krwi. „Trzy razy przy tym zemdlałem z osłabienia, ale wytrwałem do końca i namalowałem ten obraz” – powiedział potem BBC dumny ze swej pracy Hussaini. Niestety, pani Jayalalitha na razie nie zainteresowała się twórczością krwawego artysty. Może nie lubi czerwonego koloru?


Dodał(a): matz Środa 10.08.2011

Komentarze

Wszystkie komentarze (3)

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
szczepan0815 (2012-04-18 12:36:35)
czerwony moze byc ma koles jaja Zgłoś naruszenie
dr Jones (2011-11-16 17:35:43)
Czerwony to ciekawy kolor , ale żeby w chołdzie pannie , która cIe nawet niezna obrazy malowac zakochany czubek Zgłoś naruszenie
T_W_I_N_1 (2011-08-10 21:22:38)
czerwony działa jak płąchta na byka, jeszcze nadodatek jak partnerka jest kusząca, ;) Zgłoś naruszenie
Komentarze (3)