Do łez

Niewiele trzeba, żeby odnieść sukces w Niemczech

Do łez

W niemieckim talk show „Wetten, dass...?” (założysz się, że...?), w którym goście prezentują swoje nietypowe umiejętności, 30–letni Peter Siener zgasił świeczkę, strzykając łzami. Facet wciągnął nosem wodę, zatkał nos i... polało się. Mokry trik, który tak imponuje niemieckim gospodyniom domowym, nie jest efektem treningów, lecz wynikiem niegroźnej kontuzji głowy, doznanej przez Petera w młodości.





Dodał(a): pm Środa 10.08.2011

Komentarze

Wszystkie komentarze (5)

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
szczepan0815 (2012-04-18 12:41:51)
sa lepsze numery Zgłoś naruszenie
dr Jones (2011-11-16 17:42:07)
Mamy lepsze sztuczki niz gaszenie świeczek Zgłoś naruszenie
pojechany (2011-08-10 23:08:46)
a spróbujcie w wannie nabrać powietrza, potem zatkać nos i usta i próbować mocno dmuchnąć. jeśli powietrze pójdzie tyłkiem, to trzeba się zastanowić, czy np. w ostatnim czasie byłeś a Amsterdamie i zgubiłeś jeden dzień lub na obcej imprezie urwał ci się film a wszyscy patrzyli na ciebie dziwnie Zgłoś naruszenie
supersix (2011-08-10 21:18:35)
krótszych artykułów nie dało się napisać? co ja mam czytać w pracy? Zgłoś naruszenie
T_W_I_N_1 (2011-08-10 21:08:44)
kiedyś widziałem, jak św. pamięci wujek wkładał nitke nosem i wyciągał buzią ;) Zgłoś naruszenie
Komentarze (5)