Maszyna do drzemki

Zdarza Ci się przysypiać w metrze? Albo może w trakcie pracy, przy (lub na) komputerze? Nie martw się, ten youtuber ma na to zabawny sposób. I przy okazji całkiem genialny.
maszyna.JPG
Drzemki. Kto z nas ich nie kocha? Czy zresztą w ogóle można ich nie kochać? Tych kilkanaście minut błogiego snu w trakcie męczącego dnia, które często są w stanie nastroić do dalszego działania. Mimo całego swojego uroku, drzemki mają jednak pewne wady.

Np., gdy śpisz w samochodzie czy w środkach miejskiego transportu zazwyczaj Twoja głowa po chwili bezwładnie opada na klatkę piersiową, a Ty bujasz się na lewo i prawo, wyglądając jakbyś właśnie zemdlał. A jak jest w domu? Obiecujesz sobie, że „zdrzemniesz się tylko 15 minut”, po czym budzisz się w środku nocy po ośmiu godzinach snu.

Wszyscy znamy te problemy i pewnie nie raz ich w swoim życiu doświadczyliśmy. Jednak szerzej nieznany youtube’owy konstruktor Joseph, stworzył dwa sprytne i genialne urządzenia, które pomagają zaradzić  tym dwóm sytuacjom.

Pierwsze – przepychaczka do sedesów z haczykiem podtrzymującym głowę – jest bardziej dowcipne i, choć skuteczne, może sprawić, że staniesz się niezłą sensacją wśród współpasażerów. Drugie zaś, to z kolei zmyślny i złożony mechanizm, zwany maszyną Rube’a Goldberga, który nie dość, że obudzi Cię ze snu, to dodatkowo przyrządzi ciepłą kawę na orzeźwienie.



Maszyna robi niezłe wrażenie, prawda? Joseph doszedł do prawdziwego mistrzostwa w tworzeniu podobnych mechanizmów, a jego kanał pełny jest innych, podobnych urządzeń, które przykładowo nalewają piwo, przyrządzają śniadanie czy „liżą” znaczki pocztowe i zaklejają koperty.



Być może powiecie teraz, że to zupełnie zbędne, tworzyć całą skomplikowaną maszynę, dla tak prostych czynności. Może i tak, ale czy nie jest to po prostu zabawne? I przy okazji patrzenie na tak zmyślne mechanizmy jest po prostu piekielnie hipnotyzujące.



Dodał(a): Jakub Rusak/ fot. YouTube Środa 07.09.2016

Komentarze

Wszystkie komentarze

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
Komentarze (0)