Który alkohol nie wywołuje kaca?

Podobno lepiej jest zapobiegać niż leczyć, więc zanim wyjdziesz na miasto zniszczyć się razem z kumplami, radzimy Ci uzbroić się w niezbędną wiedzę, która uchroni Cię przed syndromem dnia poprzedniego i przeklinaniem swojego marnego żywota następnego dnia rano. A więc który alkohol nie wywołuje kaca?
iStock_10635052_SMALL.jpg
Sposobów na kaca jest wiele. Jedne działają lepiej, inne gorzej, lecz tak naprawdę jedynym w stu procentach skutecznym lekiem jest po prostu abstynencja. Nie oszukujmy się jednak, mało kto ma w sobie na tyle zdrowego rozsądku i samozaparcia, by, będąc rozochoconym kilkoma głębszymi, odmówić kumplom, którzy namawiają, by kupić jeszcze jedną butelkę. Każdy ma nadzieję, że jego kac po prostu oszczędzi.

Dlatego też aby z jednej strony nie zawieść kolegów, a z drugiej nie oddawać swojego dobrego samopoczucia następnego dnia rano w ręce ślepego losu, zazwyczaj głuchego na Twoje błagania, dobrze jest wyposażyć się w wiedzę, która pozwoli Ci wybrać mądrze tę kolejną butelkę.

A więc jeśli już musisz, to kup butelkę tequili blanco. W Polsce nie jest to co prawda popularny ani tym bardziej tani alkohol, niemniej jednak zespół profesjonalnych trenerów fitness z Los Angeles, przetestował i doszedł do wniosku, że to właśnie tequila blanco ma najskuteczniej przeciwdziałać syndromowi dnia poprzedniego.

Wszystko dlatego, że ów meksykański trunek nie zawiera w sobie odpowiedzialnych za wywoływanie kaca mieszanek cukrów ani syropu kukurydzianego, które znajdują się w innych alkoholach. Tequila blanco produkowana jest bowiem w stu procentach z agawy.

Jeśli więc nie dostarczysz wspomnianych cukrów w inny sposób i będziesz utrzymywał odpowiedni poziom nawodnienia organizmu (czyt. popijaj wodą z cytryną) to najprawdopodobniej unikniesz kaca. No chyba, że samodzielnie obalisz ze dwa litry, wtedy już chyba nic Ci nie pomoże. 




Dodał(a): Jakub Rusak/ fot. iStock Czwartek 22.09.2016

Komentarze

Wszystkie komentarze

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
Komentarze (0)