Konkurs: American Summer na DVD

Żeby przypomnieć jak nas słońce przypiekało w lecie organizujemy konkurs
Kreatywne konkursy

Kreatywne konkursy CKM.PL nigdy się nie kończą!
Rozdajemy piętnaście płyt DVD z filmem "American Summer" żebyście znów mogli podziwiać uroki lata. W zamian oczekujemy ciekawej historii z najlepszych wakacji Waszego życia.
Konkurs: American Summer na DVD
Dla wkręcenia się w klimat wakacyjny i odświeżenia pamięci można udać się do solarium nałapać `promieni słonecznych` lub po prostu potarzać się w kuwecie Waszego kota żeby znów poczuć piasek między palcami.

Nagradzamy oczywiście wpisy pod tym artykułem. Konkurs kończymy 20.11.2011 o północy.



Film pełen prześmiesznych sytuacji w stylu "American Pie", który jest również dziełem tych samych producentów.


Dodał(a): ckm Środa 09.11.2011

Komentarze

Wszystkie komentarze (21)

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
witegz (2011-12-01 19:05:20)
a ja nie dostałem sympatycznej wiadomości ;/ Zgłoś naruszenie
ninjaMajonez (2011-11-28 00:41:59)
bardzo dziękuję za sympatyczną wiadomość :)
bardzo się cieszę :) Zgłoś naruszenie
przemo123 (2011-11-19 19:49:43)
Najlepsze wakacyjna przygoda spotkała mnie podczas pobytu na Słowacji- albowiem spotkałem tam i to chyba największy przypadek moją dawną dziewczynę-dokładnie pierwszą miłosć- i powiem Wam nadal była zachwycająca jednak ja miałem dziewczyną a ona chłopaka i urządziliśmy sobie taka łączoną randkę,ciekawe dzieliliśmy się przeżyciami ,wspomnieniami dlatego były to wakacje najlepsze. Zgłoś naruszenie
Aleksa (2011-11-19 18:53:46)
Podczas wakacji pokłóciłem się z facetem...wkurzył mnie do granic możliwości,a że pod ręką miałam przystojnego pocieszyciela to tak jakby na złość ale jednocześnie dla przyjemności przespałam się z Nim!
i wiecie co.....zostaliśmy parą,a tamtego głupola nie chciałam widzieć na oczy...za to ten facet jest dla mnie całym światem do dziś! Zgłoś naruszenie
karolcia (2011-11-19 18:49:40)
Najciekawsze historia moich wakacji to spotkanie mojego obecnego męża i początkowo nie polubienie go bo wydawal mi się taki nadęty albo zbyt pewny siebie.Po jakimś czasie jednak,po bliższym poznaniu okazało się że to fajny facet i zostanie parą :) no a dziś małżeństwo,i mamy córeczkę :)
początek może nie udany,ale rozwinięcie i ...życie bardzo spełnione właśnie przy nim :) Zgłoś naruszenie
konradek (2011-11-19 12:44:38)
Zdarzyło się to podczas wakacji nad jeziorem. Spotkałem tak całkiem przypadkowo podczas odpoczynku Hiszpanów....i zaczęliśmy rozmawiać,była to całkiem luźna rozmowa,ale jednocześnie o tym w czym niby Hiszpanie są lepsi..a w czym Polacy.mimo wszystko pierwszy raz chyba użyłem swojego angielskiego i przydał się po tylu latach! Moja dziewczyna była ze mną i oczywiście kumple,i w wyniku dalszego splotu przypadku zostaliśmy zaproszenie do nich na obiad,i powiem szczerze: Hiszpanie świetnie gotują :D byłem w szoku i mogłem pierwszy raz w życiu powiedzieć że zawarłem MIĘDZYNARODOWĄ PRZYJAŹŃ :D niestety bylismy tam tylko 2 dni ale Hiszpanie byli całkiem dobrymi kompanami nie tylko do gadania,gotowania ale też do picia...i mają mocne głowy :D godnie reprezentowali swój kraj w świecie :) Zgłoś naruszenie
klaudiaphelp (2011-11-19 10:37:41)
Moje najlepsze wakacje spędziłam w tym roku. Wszystko związane jest z maratonem meczowym który przeżyłam w ciągu 5 dni. Miałam okazję zobaczenia w tym czasie 16 meczów pomiędzy najlepszymi siatkarskimi drużynami narodowymi na świecie. Był to świetny czas i pomimo tego, że spędzałam w hali meczowej ok. 11-12 godzin dziennie to czułam się świetnie, byłam zadowolona i pełna energii. Nie jest to wspomnienia z szalonych wakacji, ale tych najlepszych, które pozostaną w moim sercu na zawsze ;) Zgłoś naruszenie
T_W_I_N_1 (2011-11-18 21:04:34)
Niezapomnę swojej 19. Pojechałem z najlepszym przyjacielem nad jezioro, w ciemno. Oprócz jednej torby, pełnej dobrego alkoholu i drugiej z ciuchami na zmianę, szczoteczkami, pastami do zębów, no i oczywiście zabezpieczenia, nie mieliśmy nic więcej. Byliśmy tylko 4 dni, ale to wystarczyło. W ostatnią nocke balowania, z soboty na niedzielę udaliśmy się na pospolite w naszym regionie "galery". Dobrze już byliśmy wprawieni od paru dni i dużo nan już niebyło potrzeba abyśmy mieli dobry humor. W pewnym momencie dosiada się donas gościu i proponuje przyjacielowi memu numerek. Śmiech na całego, wzrok na siebie i pada odpowiedź: "Sory ale my jesteśmy razem". Gośiu zwinął się odrazu, jak tylko reszta wiary, która się tam bawiła, usłyszała, że grasuję Pedał i szuka chętnych do numerku. Później się okazało, że przez przypadek nawinął się na policjanta, po cywilnemu i zamkęli go na 48 ;) Zgłoś naruszenie
tomasz3 (2011-11-18 20:10:25)
Najlepsze wakacje miałem w Grecji! były to jak narazie pierwsze i jedyne wakacje zagraniczne i chyba to dlatego wspominam je najbardziej.Tu nawiązałem krótki romans z jedną dziewczyną która gdy ją spotkałem w klubie i mojego marnego angielskiego zgodziła się ze mną zatańczyć i te kilka dni potem spędzilismy razem,a przez kilka miesięcy kontaktowaliśmy się przez SKYPE,i to chyba była moja taka miłość zagraniczna...chciałbym się z nią kiedyś spotkać ponownie i znowu zatańczyć ,bawić się i dalej utrzymać kontakt....:)
Do tego pamiętam że w Grecji to przekonałem się co to znaczy spalić sobie stopy :D że też właśnie w tym miejscu ,dziwne trochę ;))
A był to poza tym wyjazd integracyjny dla studentów,ja znowu chcę gdzieś jechać bo ekipa była najlepsza,chcę więcej takich podroży :) Zgłoś naruszenie
j0k3r (2011-11-18 18:58:18)
Wakacje, które najbardziej utkwiły mi w pamięci to pobyt nad jeziorem ze znajomymi. Był to chyba rok 2005 może 2006 nie pamiętam dokładnie. Wybraliśmy się z namiotami i skromnym budżetem nad jezioro, poszukaliśmy miejsca gdzie moglibyśmy się bez przeszkód i bez żadnych opłat rozbić, liczył się każdy grosz gdyż nasz budżet to było wszystko czym zasilili nas rodzice. Nikt przecież w tym wieku nie myśli o pracy tylko o zabawie. A przecież musieliśmy przeżyć 2 tygodnie dobrze się bawiąc przy tym wiec większość kasy poszła na alkohol. Skutek też był taki, że z braku pieniędzy wróciliśmy kilka dni wcześniej. Ale to co się działo podczas pobytu z dala od cywilizacji i dóbr codziennego użytku nigdy nie zapomnimy. Nie mogę zdradzić szczegółów eskapady ale po powrocie wyglądaliśmy podobno jak zombi :), do dnia dzisiejszego nie wiem czy to z głodu czy z nadmiaru alkoholu. Zgłoś naruszenie
Komentarze (21)