Jak nie podrywać kobiet?

Zszokowana i załamana serią ostatnich imprez doszłam do wniosku, że statystyczni mężczyźni zupełnie nie wiedzą, jak zrobić wrażenie na upatrzonej samicy. Zamiast oczarować nas miłą konwersacją i sposobem bycia, całkiem bez sensu robicie z siebie głąbów...
para w restuaracjiAlbo część z was chce wyrwać dupę z mózgiem pudla, albo naprawdę nie zdajecie sobie sprawy z tego, jak żałośni bywacie. Oczywiście zdarzają się wyjątki od tej parszywej reguły, za które wszystkie kobiety dziękują Matce Naturze, ale w tym tekście będziemy śmiać się ze zdesperowanych przypałów. W końcu to zdecydowanie ciekawsze. :)

MAGICZNE ZEGARKI I KOLIGACJE RODZINNE
- Cześć, mój magiczny zegarek mówi mi, że nie masz majtek.
„Mój magiczny zegarek mówi mi, że masz małego” – pomyślałam, ale wysoki poziom mojej empatii nie pozwolił wypowiedzieć mi tego na głos.
- Twój magiczny zegarek nie działa – skwitowałam więc krótko i od razu uświadomiłam sobie, że to był błąd...
- Faktycznie! – błysk w oku i duma ze swojej przebiegłości – Mój magiczny zegarek spieszy się o dwie godziny!
Tak – wyglądał jak koczkodan w okresie godowym i tak – patrzył na zegarek, kiedy sprzedawał ten czerstwy tekścik… A najgorsze, że to nie był koniec! Spławiony wzmianką o tym, że w sumie to i ma rację, bo za dwie godziny majtki ściągnie ze mnie mój facet, zupełnie się nie zraził i postanowił pójść o krok dalej, osiągając tym samym kolejny level w dziedzinie wieśniackiego podrywu.
- Czy Twój tata jest drwalem? – zapytał nie wychodząc z roli cwanego Don Juana, a ja już wiedziałam, że może być tylko gorzej.
- Nie? – z litością w głosie – Dlaczego?
- Bo mam twardy kołek w majtkach (!).
NIC DODAĆ NIC UJĄĆ.
No może tylko tyle, że wtedy załamałam się już na dobre i powiedziałam rasowemu wyrywaczowi gąsek, że jeszcze jeden suchar i będę musiała napisać tekst: „jak nie podrywać kobiet”.

FURA, SKÓRA I KOMÓRA (ALBO SAMA FURA)
Rok wcześniej, końcówka imprezy firmowej. Ludzie powoli zaczynają zbierać się do domów. Bardziej podrywrozgarnięci panowie trzymają w pas swoje cycate trofea, mniej ogarnięci wciąż próbują coś uskutecznić:
- Hej dziewczyny, chcecie się przejechać moim jaguarem?!
(Psychologowie uważają, że auta są przedłużeniem męskich członków, ale żeby mieć aż takiego pecha do małych penisów?).

5 minut później na papierosie, kolejny facet z gatunku „ideał dopóki nie otworzy jadaczki”:
- Niechcący podsłuchiwałem waszą rozmowę. Naprawdę jakiś koleś wyrywał was na JAGUARA?
„A więc są jeszcze prawdziwi mężczyźni!”
- Tak, to prawda. Najwyraźniej nie miał nic lepszego do zaoferowania…
- ALE NA JAGUARA?! Nie wierzę! – zaciekawienie i ożywienie – Kto jeździ JAGUAREM?! – Ja to mam LAMBORGHINI (sic)! Wakacje spędzam w Arabii Saudyjskiej… („Ego mam tak wielkie, że zaraz pękną mi spodnie…”).
Do domu wróciłyśmy taksówką…

NAJGORSZE TEKSTY NA PODRYW W PIGUŁCE
O najgorsze podrywy zapytałam także swoje koleżanki. Oprócz klasyków („Czy bolało jak spadałaś z nieba?”, „Masz takie piękne oczy, tyle w nich głębi, aż chciałoby się w nią skoczyć”), które faceci naprawdę wykorzystują w praktyce (!) zdarzały się również bardziej wyszukane teksty. Podkreślam, że wszystkie są autentykami, które jakiś czubek odważył się sprzedać lasce:

- "Twój tata jest chyba astronautą, bo to nie możliwe żeby mieć takie gwiazdy w oczach..".

- „Albo się już gdzieś spotkaliśmy, albo masz pospolitą twarz”.

- "Zobaczyłem z tyłu i pomyślałem, że się zapoznam".

- „Mi się bardzo podobasz ze swoją egzotyczna urodą, ale ktoś inny mógłby powiedzieć »pasztet«, po prostu »pasztet«”.

- "Siema, r*******m cię tak, aż eksplodowałby ci mózg. Jak masz na imię?".

- „Ładną masz żuchwę”.

- „Jestem taki samotny, duże miasto, stać mnie na wódkę, chcesz?”

- „Twój ojciec chyba musiał mieć fabrykę czekolady, bo udało mu się stworzyć taką delicję.”

- "Jesteś zajebista, ale ja jeszcze bardziej, więc chyba mi nie odmówisz?".

- "Jakbyś miała k****a, to i tak by cię  r****ł".

- (o dziewczynie kumpla) "Ej, ziomek, tę małolatę można zmontować na dwa baty?".


ZŁOTE RADY (NIE PRÓBUJ TEGO W DOMU)
Jakiś czas temu kumpel pouczał kumpla, jak wyrwać lachona. „Stary, kobiety od ciepłych misiów zdecydowanie wolą zimnych drani” – zdradził mu wtedy odwieczną tajemnicę rządzącą światem i czekał na sukces swojego ucznia. Egzamin przyszedł wraz z najbliższą domówką. Niestety uczeń nazbyt dosłownie zrozumiał uwagi swojego mentora i podbił do laski z wielce wyrafinowanym tekstem: „Ogólnie wyglądasz jak dziwka, ale dzisiaj to przesadziłaś”. Zaliczył. Focha.

PODSUMOWUJĄC
1. Jeśli nie wiesz jak użyć języka, lepiej użyj go do celów innych niż gadanie.
2. Jeśli nie wyglądasz jak Johny Depp, tym bardziej uważaj na słowa . Bolesna prawda jest taka, ze ładnym chłopcom wybacza się więcej.
koksy

Dodał(a): Karolina Pękalska Poniedziałek 23.12.2013

Komentarze

Wszystkie komentarze (4)

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
vandam (2014-07-01 22:38:21)
Nikt nie wyglada jak Johny Depp, tylko on sam Zgłoś naruszenie
annamariasz (2013-12-28 19:00:08)
no i już wam mówię jako kobieta - jak by mi ktoś tak opowiadał "lachona" to jego "laska" po moim kopie uschła by w sekundę...poza tym fakt..teksty dla psychicznych-
Bądź sobą... Zgłoś naruszenie
WuPe (2013-12-28 00:07:57)
Temat brzmi jak nie podrywać kobiet, tymczasem te teksty powodują taką radochę u kobiet, że od razu kisiel w majtach. Autor ma chyba jakieś przykre doświadczenia... Pochodzi z Marsa, jest zielony? Zgłoś naruszenie
vipzbiedronk (2013-12-27 00:15:02)
Czasmi warto rozabwić kobietę np "mam w chuj hajsu i dobrze rucham" w większości przypadków działa. Zgłoś naruszenie
Komentarze (4)