Koła fortuny

Nawet najlepszego dowcipu nie warto powtarzać dwa razy...
wpadka

Anglicy Troy Benjamin (25) i Mark  Needham (24) zawsze mieli fantazję, ale nigdy nie mieli pieniędzy. Udali się więc do salonu jubilerskiego Kutchinsky w Knightsbridge, bogatej dzielnicy Londynu. Podjechali pod witrynę na kradzionym motocyklu Yamaha YZF R6. Gdy jeden z Anglików potężnym młotem niszczył pancerną szybę wystawy, drugi zagłuszał hałas efektownymi przegazówkami 120—konnego silnika ze sportowym wydechem. Po chwili obaj opuścili miejsce zdarzenia z biżuterią wartości 3,5 mln zł. Ponieważ sukces nieco ich rozzuchwalił, po paru dniach wrócili i znów obrabowali ten sam sklep — na 4 mln zł. Tym razem wpadka złodziei została zarejestrowana przez kamery. Policja szybko ustaliła, że kominiarki i kaski kupiono w sklepie obok domu Marka i łatwo wpadła na trop zuchwalców. Dostali po 9 lat paki za napady, nieoddanie biżuterii i... jazdę motocyklem po chodniku. Głupota, po prostu głupota!

Dodał(a): mj Wtorek 02.08.2011

Komentarze

Wszystkie komentarze (3)

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
wiktorek06 (2012-02-15 21:39:43)
właśnie - LISTONOSZ nigdy nie puka 2 razy Zgłoś naruszenie
dr Jones (2011-11-22 15:55:32)
Pazerny dwa razy traci , a mogli byc ustawieni po jednym skoku Zgłoś naruszenie
T_W_I_N_1 (2011-08-02 18:47:26)
znam podobny przypadek, jak chłopaki włamali się dwa razy na tą samą chatę. za drugim razem nadziali się na właściela który połamał jednemu obie ręce ;) dla przykładu. w obronie własnej oczywiście. Zgłoś naruszenie
Komentarze (3)