Dead Island Riptide

Kolejna odsłona hitu kasowego naszego rodzimego Techlandu. Gra „Dead Island” rozeszła się na całym świecie w pięciu milionach egzemplarzy. Logicznym więc wydawało się stworzenie kontynuacji najlepszego polskiego tytułu.
dead island riptide


Fabuła rozpoczyna się tam, gdzie skończyła się pierwsza wersja gry. Helikopter ratujący bohaterów z Dead Island ląduje na statku wojskowym, na którym szybko rozprzestrzenia się wirus. Krypa wpada na skały, a rozbitkowie zmuszeni są szukać ratunku na wyspie Palanai. Jednak zamiast wybawienia, dostają kolejne krwawe wakacje.

W grze dochodzi kolejna postać – Australijczyk John Morgan – mistrz walki wręcz. Dodatkowo możemy rozsmarować na ścianach nowe odmiany zombie, co sprawia oczywiście największą frajdę. Ciekawym niuansem są zmieniające się warunki pogodowe, co dodaje akcji klimatu.

W „Dead Island Riptide” uproszczono nieco questy poboczne. Przedmioty potrzebne do ich zaliczenia możesz gromadzić przy okazji mierzenia się z głównym zadaniem, masz więc zatem więcej swobody w porządkowaniu wyspy z chodzących umarlaków. Ciekawie wygląda kwestia prowadzenia przez fabułę. Bronisz swego obozowiska i ocalałych załogantów, by po odparciu ataku gromady truposzy przenieść się w inne, pozornie bezpieczniejsze miejsce. Wszystko to jest płynnie i logicznie uzasadnione. W odpieraniu ataków krwiożerczych zombie będzie bardzo pomocna zwiększona i odnawiająca się pula amunicji i broni. Dodatkowo – nasz oręż psuje się zdecydowanie wolniej, więc nie musisz na każdym kroku jej naprawiać.
Początkowo sztuka uchronienia pozostałych rozbitków może wydawać się trudna, dlatego warto wypróbować tryb kooperacji. Wtedy zaczyna się najlepsza rąbanka!



Miasteczko Henderson, Zatoka Słońca, laboratorium doktora Kesslera, ruiny kościoła to niektóre z urokliwych i oryginalnych miejsc w „Riptide”. Poza tym masz dostęp do otwartego świata dość odmiennego niż w pierwszej części „Dead Island”. Ciekawą opcją są mokradła, gdyż Palanai jest często podtapiana. W tej sytuacji masz dostęp do nowego środka transportu, który ułatwi poruszanie się po rozlewiskach.

Podsumowując – gra nie straciła na swym uroku, a wręcz nabrała większym rumieńcom dzięki wprowadzonym niuansom. Techland nie zapowiadał kompletnie nowej gry, zatem narzekanie na klonowanie poprzedniej wersji jest nieuzasadnione. Otrzymujemy kontynuację świetnego miksu RPG i akcji, której fabuła i oczywiście możliwość urządzenia masakry bez żadnych konsekwencji prawnych, daje wiele frajdy, a przede wszystkim odstresowuje.

Platformy i ceny:
PC
- od 60 zł
PS3 - od 139 zł
X360 - od 135 zł



Dodał(a): gianni Środa 05.06.2013

Komentarze

Wszystkie komentarze

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
Komentarze (0)