Co dwie baby, to nie jedna

Ana i Lucy to identyczne bliźniaczki, które dzielą się dosłownie wszystkim, w tym również swoim... chłopakiem. Jeśli zdarzało ci się fantazjować o seksie z siostrami, pomyśl, że jakiś facet żyje z takimi w stałym związku!

bliznieta.pngJeśli jedna dobrze wyposażona brunetka to skarb, co powiesz na dwie hojnie obdarzone przez naturę siostry bliźniaczki w pakiecie? Bohaterki tego artykułu nie tylko wszystkim się dzielą (dotyczy to również wspólnego chłopaka), ale także wszystko robią razem. Brzmi kusząco? Nam wyobraźnia zdążyła już podpowiedzieć to i owo.

Posiadanie dwóch kobiet na raz może uszczęśliwiać, o czym pisaliśmy niedawno na przykładzie Adama - pewnego Brytyjczyka żyjącego pod jednym dachem z dwiema atrakcyjnymi partnerkami (więcej przeczytasz o tym szczęśliwym trójkącie TUTAJ). W takim układzie, spełnieniem marzeń wydawać się może także związek z siostrami bliźniaczkami (w końcu, czy istnieje coś bardziej rozbudzającego fantazję niż wizja dwóch identycznych sióstr w jednym łóżku)? Szczególnie, jeśli wydają się być wyzwolone, a ich piersi ledwo mieszczą się w kusych sukienkach?

Ana i Lucy, do których nawiązujemy, to dwie identyczne bliźniaczki, które razem robią dosłownie wszystko: oglądają telewizję, robią zakupy, a nawet kończą zdania. Dziewczyny mają wspólne konto na Facebooku, pracę oraz chłopaka i jak wyznają, nawet do toalety chodzą razem (przypuszczamy jednak, że zależność tę można wykorzystać w zdecydowanie ciekawszy sposób).

Kiedy dziewczyny były małe, nieco różniły się od siebie wyglądem oraz stylem, ale w liceum postanowiły, że będą identyczne. Oczywiście w realizacji tego marzenia pomógł im chirurg plastyk, który za stosowne operacje plastyczne zainkasował łącznie ponad 240 000 dolarów. Dzisiaj siostry są nie do odróżnienia. Z jednej strony brzmi to intrygująco, z drugiej raczej nie znieślibyśmy podwójnego zrzędzenia i kłócenia się z dwoma klonami na raz!



Dodał(a): Bartosz Joda, fot. Youtube Wtorek 21.04.2015

Komentarze

Wszystkie komentarze

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
Komentarze (0)