Bycie singlem jest droższe

Jeśli dotychczas zdawało Ci się, że związek rujnuje Twoje prywatne fundusze, to niestety byłeś w błędzie. Okazuje się bowiem, że to właśnie bycie singlem jest zgubne dla Twojego portfela.
iStock_79881517_SMALL.jpg
Tu romantyczna kolacyjka na mieście, tam jakiś wypad do kina czy teatru, a potem  weekend w górach tylko we dwoje. A no i nie zapominajmy jeszcze od czasu do czasu o wielkim bukiecie czerwonych róż specjalnie dla niej.

Zdawać by się mogło, że te wszystkie mniejsze i większe wydatki, które są nieodłącznym elementem związku, mogą być całkowicie rujnujące dla naszego portfela. Okazuje się jednak, że jest dokładnie przeciwnie i to właśnie będąc singlem wydajemy znacznie więcej kasy. I to o ładnych parę tysięcy więcej.

W Wielkiej Brytanii przeprowadzono badania, według których przeciętny Brytyjczyk w wieku 18-30, będąc singlem, wydaje w ciągu roku o ok. 6 tys. funtów (ok. 30 tys. zł) więcej niż gdyby był w związku. Co prawda badanie dotyczyło tylko Brytyjczyków, jednak spokojnie możemy przenieść je na grunt polski i dowolny inny.

W końcu single na każdej szerokości geograficznej co trochę opychają się fast foodami i chodzą za często do knajp ze znajomymi. No bo przecież gotowanie dla jednej osoby zazwyczaj nie ma sensu. A, no i nie zapominajmy o nocnych wyjściach na melanż i nowych ciuchach. W końcu a nuż, może uda się kogoś poznać, a wtedy przecież trzeba wyglądać olśniewająco.

I to właśnie te cztery wymienione rzeczy są, według wspomnianych badań, najczęstszymi wydatkami singli, na które przeznaczają także najwięcej pieniędzy.
Jednak jakby tego było mało, jest jeszcze jedna rzecz, która rujnuje nie tylko portfel singla, ale i jego wątrobę. Jest to oczywiście wóda, na którą samotni przeznaczają średnio trzy razy więcej pieniędzy.

I co, ktoś dalej twierdzi, że związek to kiepska inwestycja?




Dodał(a): Jakub Rusak/ fot. iStock Czwartek 04.08.2016

Komentarze

Wszystkie komentarze (1)

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
baltzar (2016-08-09 09:56:21)
myślę, że to kwestia indywidualna, nie każdy singiel musi łoić wódę dzień w dzień z nieszczęścia. nikt nie pomyślał o tych, którzy są singlami z wyboru i im z tym dobrze? strasznie zgeneralizowane. Ja np. jestem singlem, bo tak mi wygodnie, mogę robić co chcę, nikt mi nie wisi nad głową i nie mówi co powinienem, a czego nie, od nikogo nie jestem uzależniony. Polecam korzystać z tego czasu, kiedy jest się samemu, a nie zapijać go alkoholem ;) Zgłoś naruszenie
Komentarze (1)