Australijczyk uczy się polskiego po raz kolejny

Jedna lekcja nie wystarczy, żeby nauczyć się polskiego. Wystarczy natomiast, żeby zrobić z siebie głupka! Nie zmienia to jednak faktu, że im więcej obcokrajowców próbuje mówić po polsku, tym większy mamy ubaw!

r45t45t54t54t54t.pngJakiś czas temu pokazywaliśmy wam wideo, w którym nasz rodak uczy swojego kumpla z Australii języka polskiego. Nawet jeśli tego nie widzieliście, z łatwością możecie wyobrazić sobie tę drogę przez mękę. Australijczykowi poplątał się język, a dodatkowo padł ofiarą oszustw Polaka, który wmawiał mu, że "jestem głodny" wyraża się po polsku frazą: "jestem ku***em". Jak widać, kolega zza granicy nie miał jednak dość, bo właśnie zdecydował się wystąpić w kolejnych filmikach.


W drugiej części Polak uczy Australijczyka nazw kilku polskich miejscowości oraz zapodaje mu jeszcze trudniejsze zdania, które najprawdopodobniej zryły mu beret. Oczywiście, mimo obietnic o dokładnym i rzetelnym tłumaczeniu, i tym razem nie obeszło się bez kolejnych dowcipów.




Z kolei w trzeciej odsłonie możecie zobaczyć, jak biedny Australijczyk próbuje wymówić nasze najtrudniejsze łamańce językowe. Wyobrażamy sobie, że dla obcokrajowców nasz język musi brzmieć niesamowicie!



Dodał(a): Bartosz Joda, fot. Youtube Piątek 09.10.2015

Komentarze

Wszystkie komentarze (1)

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
kamishi (2017-07-08 20:56:47)
Ja z kolei się zdziwiłem, znając dobrze angielski, jak dużo jeszcze muszę się nauczyć języka. Business english Warszawa Mokotów FlyHigh Online dało radę. Taka moja mała rada: jeśli chcesz pracować w dużej firmie, tylko wydaje ci się, że znasz dobrze język angielski. Angielski biznesowy wymaga więcej nauki. Kurs angielskiego dla firm jest więc konieczny, jeśli myśli się poważnie o karierze zawodowej. Zgłoś naruszenie
Komentarze (1)