Stephanie Smith - australijskie marzenie

Przesympatyczna blondynka o uroczym uśmiechu, perfekcyjnej figurze i rewelacyjnych kształtach, jest nadal tą samą sympatyczną dziewczyną, którą była przed osiągnięciem sukcesu i pozostała dziewczyną z sąsiedztwa. A to dodaje jej 10 punktów do i tak niebotycznego seksapilu!

W urodzonej 22 lata temu w Melbourne Stephanie Claire Smith pomysł na modeling zaszczepił jej ojciec. Gdy była dzieckiem trochę pozowała, później skupiła się na nauce, ale po ukończeniu szkoły średniej, znów rzuciła się w świat mody

W szkole była sportsmenką, ale fit zacięcie zostało jej do teraz. Regularnie dba o swoje ciało, bo to uwielbia. Jeszcze kilka lat temu odżywiała się bardzo niezdrowo i zauważyła, że jej metabolizm zwolnił, a jej ciało zmieniało się na gorsze.



Zainteresowała się więc kwestiami suplementacji oraz diet i dziś robi to profesjonalnie. Wydała nawet książkę, w której podaje przepisy na czyste żarcie, jednak wariuje na punkcie potraw wegańskich czy bezglutenowych, a pokazuje jak dotychczasowe jedzenie można przyrządzać w zdrowszy sposób.

Stephanie Claire Smith w szkole średniej dała się też poznać jako łobuziara, ale była też rozkosznym dzieckiem. Próbowała opowiadać dowcipy i robić ludziom kawały, ale częściej śmiano się z niej, niż z tego co mówiła czy robiła. Sama mówi, że do dziś niektórzy oceniają ją jako „głupiutką”.

Gdy nie zajmowała się modelingiem, myślała o pracy ze zwierzętami, śpiewaniu, a nawet byciu nauczycielką. Póki co spełnia się przed obiektywem. Sprawia jej to olbrzymią frajdę, bo może podróżować po świecie, poznawać ciekawych ludzi i zbierać doświadczenia, spotykając przedstawicieli innych kultur. W wolnym czasie bardziej niż plażę i ocean, woli kemping i relaks nad rzeką w lesie.

Jej popularność wybuchła jakieś dwa lata temu, kiedy jej zdjęcia pojawiały się jako inspiracja dla młodych dziewczyn na różnych profilach instagramowych. Ludzie zaczęli ją rozpoznawać, a rzesza fanów, śledzących jej poczynania urosła do prawie miliona osób.




Dodał(a): Adam Wawrzyniak Wtorek 24.05.2016

Komentarze

Wszystkie komentarze

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
Komentarze (0)