Samanta Malison - dziewczyna ze smartfonem

Samanta robi sobie mnóstwo selfies, ale najlepsze zdjęcia zrobiliśmy jej my
DSC_4035.jpg
CKM: Wygrałaś nasz konkurs „Dziewczyna ze smartfona”. Co jeszcze chciałabyś wygrać?
Samanta Malison: Na pewno szóstkę w totka! Dzięki niej mogłabym wybrać się w podróż w nieznane mi jeszcze miejsca, a dodatkowo realizować się w moich pasjach, czyli fotomodelingu i tańcu.

CKM: Często robisz sobie selfies?
Samanta Malison: Oczywiście, że tak. Która kobieta ich sobie nie robi? Z tym że nie wszystkie fotki wrzucam do internetu.

CKM: Znaleźlibyśmy w twoim smartfonie jakieś pikantne zdjęcia?
Samanta Malison: Pełno, ale w telefonie mojego faceta jeszcze więcej. Oczywiście tylko i wyłącznie z moim udziałem!

CKM: Ile lajków zdobyłyby w sieci zdjęcia z tej sesji dla CKM?
Samanta Malison: Nie mnie to oceniać. Ale wiem, że tak fotograf, jak i ja zrobiliśmy wszystko, aby ta sesja się  udała.



CKM: Potrafiłabyś żyć bez dostępu do internetu?
Samanta Malison: Potrafiłabym, ale mimo wszystko wolę mieć go w zasięgu ręki. Sieć bardzo ułatwia życie.

CKM: Udałoby się poderwać cię w sieci?
Samanta Malison: W mężczyźnie cenię prawdomówność, a internet kłamie. Jeśli chodzi o relacje damsko–męskie, wolę zawierać je bezpośrednio w realu. Internetowy flirt to nie moja bajka. No chyba że z małym wyjątkiem dla Channinga Tatuma...

CKM: Ulubione zajęcie w realu?
Samanta Malison: Zdecydowanie wolę spędzać czas aktywnie, na siłowni lub Sali tanecznej, niż leniuchować w łóżku. Chyba że z facetem...

CKM: Obserwujesz CKM na Facebooku? Bo my cię obserwujemy.
Samanta Malison: Jasne, że tak! Lubię być na bieżąco z waszymi dowcipami (śmiech).




Dodał(a): Ireneusz Różański / fot.: MAXWELL Czwartek 08.12.2016

Komentarze

Wszystkie komentarze

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
Komentarze (0)