Laska Dana Bilzeriana (główna)

Dan Bilzerian nie zna pojęcia „partnerka”. Ma przyjaciółki, które nagabują go i chcą być częścią życia tego playboya, pojawić się choć na jednym zdjęciu na jego profilu instagramowym. Ale on ma słabość do jednej, która najczęściej przewija się przez jego życie zobrazowane zdjęciami w mediach społecznościowych.
andrea-bolbea.jpg
Ile bzyknął Dan Bilzerian? Wilt Chamberlain – legenda NBA – twierdzi, że dobił do 20 000 lasek. Amerykański król Instagrama zdaje się być na dobrej drodze, by zaśmiać się z rekordu emerytowanego koszykarza.




Jednak mimo, że jest twardzielem, który wyłapuje wystrzelony z shotguna śrut zębami, a miny przeciwpiechotne rozbraja penisem, zapewne brakuje mu od czasu do czasu przytulenia i pogłaskania po głowie. Wtedy do akcji wkracza Andrea Bolbea. Dziewczyna o włosko brzmiącym nazwisku i usposobieniu szatańsko-anielskim.



Seksowna, zgrabna, z dobrym popiersiem i krągłym tyłeczkiem dziewczyna w swoich wczesnych latach 20. przewija się przez profil/życie Dana już od dłuższego czasu. W wywiadzie dla Howarda Sterna w lipcu zeszłego roku, Bilzerian wyjawił, że on i Andrea byli parą przez rok. Rozstali się, bo uznał, że dziewczyna nie jest w pełni szczęśliwa. Z perspektywy dziewczyny trudno się dziwić, jeśli trzeba się dzielić swoim facetem. Ale z tym nie miała problemu. Dan mógł sypiać z kim chciał, ale pod warunkiem, że Andrea brała w tym udział.




Mimo, że się rozstali, pomagał jej i opiekował się nią, ale wierzył w jej sukces, bo jak mówił – miała dyplom i rozwijającą się karierę. Fascynat pokera wyrażał się jednak o niej w samych superlatywach. Dziś Andrea Bolbea często pojawia się na profilu Dana oraz jego kotki Smushball, która ma więcej obserwujących niż Ty będziesz miał kiedykolwiek. Stąd wniosek, że nadal coś ich łączy.

Aha, bo pewnie Cię to interesuje… ile lasek miał Dan Bilzerian jednocześnie w łóżku? Cztery.



Dodał(a): pinky / fot.: instagram.com/_andreeacristina Piątek 23.01.2015

Komentarze

Wszystkie komentarze

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
Komentarze (0)