Gra w zielone

Najważniejszy jest trening na boisku
marcin komorowski
Zanim zagrasz wielki mecz przy pełnych trybunach, poćwicz na nieco mniejszą skalę. „Na treningach często gramy na skróconym polu gry, np. ćwiartce normalnego boiska” – mówi Marcin Komorowski. W jednym z wariantów wybiera się dwa zespoły po pięciu piłkarzy (bez bramkarzy), których celem jest strzelenie gola do małych brameczek. W innej opcji gra trzech na trzech plus dwóch zawodników przechwytujących piłkę na liniach. „To świetnie rozwija technikę i kondycję. Ale i tak każdy najbardziej lubi grać w dziada” – opowiada reprezentant Polski.

Dodał(a): ckm Poniedziałek 19.09.2011

Komentarze

Wszystkie komentarze (9)

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
dr Jones (2012-01-08 22:48:41)
Tu chyba jest najpierw za ile ? Zgłoś naruszenie
Krad (2012-01-08 22:42:57)
To wygląda na to, że nasza reprezentacja nie rozpoznała by strategii, nawet wtedy gdyby ta wyskoczyły z trybun i kopnęła ich w dupę... Zgłoś naruszenie
dr Jones (2012-01-08 22:21:30)
Ale dobra strategia to wazna rzecz Zgłoś naruszenie
spartakus (2011-12-02 10:52:59)
grunt to mieć plan Zgłoś naruszenie
wronskib (2011-11-16 21:44:41)
Trening robi mistrza - nasi mogliby więcej trenować a nie klepać jęzorem Zgłoś naruszenie
dr Jones (2011-11-13 17:38:05)
To tylko zależy od boiska jakie masz do dyspozycji i wtedy ustalasz jak gracie i o co? Zgłoś naruszenie
j0k3r (2011-10-03 15:02:41)
zielone to z Poznania jest ;p Zgłoś naruszenie
T_W_I_N_1 (2011-10-01 21:38:42)
jak byłem mały to często grałem w zielone, a teraz zielone kojarzy mi się tylko z jednym, ale odlot :) Zgłoś naruszenie
korkodyl82 (2011-09-20 07:13:02)
a mnie gra w zielone kojarzy się całkiem z czym innym Zgłoś naruszenie
Komentarze (9)