Światowe federacje MMA

Jeśli myślisz, że największe kozaki walczą pod wiejskimi remizami to się grubo mylisz. Poznaj organizacje, które konfrontują ze sobą największych fajterów tego świata. No dobra czasami i frajerów.
Światowe federacje MMA


MMA to najszybciej rozwijający się sport świata. Przez ostatnie dziesięciolecia sport ten ewoluował do tego stopnia, że w niektórych krajach transmisje z gal ogląda więcej ludzi niż piłkę nożną!

UFC - Ultimate Fighting Championship



To największa na świecie organizacja MMA. Walki dla założonej w 1993 roku organizacji są marzeniem każdego zawodnika mieszanych sztuk walki na świecie. Gale UFC odbywają się nie tylko w Stanach Zjednoczonych, ale na całym świecie. Mówi się, że organizacja wkrótce zawita nad Wisłę. W 2007 roku UFC wykupiło japońską organizację PRIDE. To w UFC występują najlepsi zawodnicy świata. Organizacją zarządza charyzmatyczny Dana White. Dotychczas na UFC biło się trzech Polaków: Tomasz Drwal, Krzysztof Soszyński oraz Maciej Jewtuszko. Podpisując kontrakt z UFC zawodnik ma zakaz walczenia dla innych organizacji.

Strikeforce



Powstała w 1985 roku organizacja w tej chwili jest własnością UFC. Do 2006 roku, od kiedy to zajęła się promowaniem MMA, inwestowała głównie w walki kick – bokserskie. W przeciwieństwie do UFC od samego początku w Strikeforce mogły brać udział kobiety. Pierwszą galę Strikeforce obejrzało ponad 18 tysięcy spragnionych sportów walki kibiców. Walki dla tej organizacji toczył min. uważany za najlepszego zawodnika w historii MMA Fedor Emelianenko. Niebotyczne gaże dla Rosjanina w dużej mierze sprawiły, że federacja zaczęła mieć problemy finansowe, które były jedną z przyczyn przejęcia przez UFC. Wieść niesie, że po Nowym Roku to właśnie dla tej organizacji będzie bił się nasz Mamed Khalidov. W kontraktach ze Strikeforce nie ma zapisu wyłączności, co oznacza, że zawodnik może bić się także na innych galach. Przepis nie obowiązuje mistrzów.

Bellator Fighting Championship



Znakiem charakterystycznym tej organizacji jest okrągła klatka. Jej nazwa pochodzi od łacińskiego słowa wojownik. Federacja powstała w 2008 roku. W organizacji jest siedem kategorii wagowych dla mężczyzn oraz jedna dla kobiet. Zawodnicy uczestniczą w turnieju, którego zwycięzca walczy z mistrzem danej kategorii wagowej.

World Extreme Cagefighting


Ta nieistniejąca już federacja, była najbardziej niedocenianą federacją MMA na świecie. Podobnie jak Strikeforce WEC została wchłonięta przez potężne UFC. Organizacja wystartowała jedenaście lat temu. Po 2006 roku, kiedy to UFC wykupiła organizację nastąpił szereg zmian. Zrezygnowano z wagi ciężkiej, a później średniej i półciężkiej. Zawodnicy bili się w dynamicznych wagach: koguciej i piórkowej, co dawało rewelacyjne pojedynki. Zasady walk były te same co w UFC, do którego włączono zawodników po przejęciu organizacji.


Wielkie MMA nie zaczęło się wcale w Stanach a w Japonii, gdzie na walkach w federacji Pride wychowała się większość dzisiejszych fajterów!

PRIDE



Działające przez 10 lat (1997-2007) zorganizowała 68 gal. Tutaj ze sobą mogli rywalizować nie tylko zawodnicy z danej kategorii wagowej, ale także walki zawodników … bez względu na wagę! Organizacja biła rekordy nie tylko popularności, ale i frekwencji oraz długości walk. W 2002 roku wedle organizatorów zorganizowaną galę na stadionie w Tokio oglądało aż 90 tysięcy ludzi. Także podczas gali Pride doszło do najdłuższej walki MMA w historii, która trwała 90 minut! Tak, półtorej godziny! Pride to nie tylko wielkie, MMA, ale także znakomite show jak oprawa, światła i wyjścia zawodników! To w Japonii pokazał się światu wielki Fedor Emelianenko. Walki na charakterystycznym białym ringu toczyły się na dystansie trzech rund. Pierwsza trwała 10, druga i trzecie po pięć.  Gale PRIDE odbywały się nie tylko w Japonii, ale także w Stanach Zjednoczonych. W 2006 roku z transmisji gal wycofała się telewizja. Powodem była podobno jakuza, która wg włodarzy stacji przejęła kontrolę nad organizacją.  W PRIDE cztery walki stoczył Paweł Nastula. Na tej organizacji wzoruje się nasze KSW.

DREAM



To w tej chwili najpotężniejsza japońska federacja MMA. Powstała na podwalinach PRIDE w 2008 roku. Sama oprawa gali łudząco przypomina prajdowską. Dream to przede wszystkim lżejsze kategorie wagowe.  Mówi się, że to odskocznia od skomercjalizowanego amerykańskiego MMA.

KSW



Konfrontacja Sztuk Walki to największa europejska federacja MMA. „Dziecko” Martina Lewandowskiego i Macieja Kawulskiego od małej restauracji Champions, w której raczkowało dzisiaj zapełnia największe polskie hale. Ostatnia 20 edycja KSW pokazywana była w systemie ppv. KSW to federacja niczym nieustępująca tym wielkim. Świetne show, coraz lepsi zawodnicy, czasami walki na rozbawienie publiki, bo tak z pewnością trzeba traktować udział celebryty Marcina Najmana, który do dzisiaj twierdzi, że na KSW wygrał walkę, w której sam się poddał. KSW zgromadziło w swoich szeregach najlepszych polskich zawodników MMA, którzy z gali na galę przeważnie walczą z coraz to lepszymi rywalami. Niekwestionowaną gwiazdą wzorującej się na japońskim PRIDE jest Mamed Khalidov, najlepszy europejski zawodnik MMA.


Dodał(a): Ostatni mohikanin Środa 03.10.2012

Komentarze

Wszystkie komentarze (1)

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
slidersy (2012-10-03 10:57:57)
uwielbiam MMA we wszystkich odsłonach ale najbardziej oczywiście KSW Zgłoś naruszenie
Komentarze (1)