Spalona miłość

Kiedy piłkarz gra i strzela kibice noszą go na rękach. Kiedy odchodzi w glorii chwały cały stadion skanduje. A, kiedy odchodzi do znienawidzonego klubu ...
Robin van Persie

Jeszcze na wiosnę był bożyszczem londyńskich kibiców. Śpiewali o nim piosenki, wychwalali pod niebiosa. Skandowali imię i nazwisko. Ba, nosili nawet jego koszulki. Teraz, kiedy Robin van Persie opuścił Arsenal Londyn i przeszedł do znienawidzonego przez kibiców Manchesteru United miłość pękła jak mydlana bańka. Kibice kanonierów wyzywają swego niedawnego idola od zdrajców i … tych, którzy lubią pieniądze

Jeden z kibiców londyńskiego klubu w formie protestu spalił nawet koszulkę z numerem i nazwiskiem piłkarza!  Tak traktuje się zdrajców w Anglii.




Skompletuj najtaniej swój sprzęt sportowy!

Dodał(a): Ostatni mohikanin Piątek 17.08.2012

Komentarze

Wszystkie komentarze (3)

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
King steiga (2012-08-19 11:34:54)
takie jest zycie raz w jednym klubie razw drugim Zgłoś naruszenie
Krad (2012-08-19 04:06:31)
Mamona rządzi sportem i zawodnikami, ot co. Zgłoś naruszenie
mysterius (2012-08-18 11:05:36)
Nie rozumiem tego transferu ManU. Pewnie van Persie będzie częściej siedział na ławie niż grał. Zgłoś naruszenie
Komentarze (3)