Mistrzyni przed obroną

Już w sobotę 20 czerwca o 21:00 w Berlinie dojdzie do walki w obronie mistrzowskiego tytułu, w którym nasza Joanna Jędrzejczyk zmierzy się z Jessicą Penne. Tuż przed walką zdążyliśmy porozmawiać z naszą mistrzynią.
joanna.jpgBycie mistrzynią UFC zmieniło Twoje podejście do treningu, walk – odczuwasz teraz większą presję?
Joanna Jędrzejczyk: Nie, nie odczuwam większej presji, ale czuję taką dodatkową motywację. A chcę się utrzymać na topie, chcę być nadal mistrzynią. Dlatego muszę być skupiona jeszcze bardziej na treningach i po prostu robić swoje: ciężko pracować nadal i to wszystko.

Czyli nie presja a motywacja
Joanna Jędrzejczyk: Dokładnie

Jak myślisz, czy trudniej było wywalczyć tytuł, czy teraz go obronić?
Joanna Jędrzejczyk: Każda kolejna walka będzie trudniejsza, ponieważ moje przeciwniczki będą chciały zdobyć pas, który posiadam.  Wiem, jaka ja byłam przed swoją walką o pas, jaką motywację czułam – teraz też jestem skupiona i również zmotywowana, ale moje przeciwniczki nie będą miały nic do stracenia. One podejmą próbę, a ja muszę tego mocno bronić.

Masz jakiś plan na walkę w Berlinie z Penne, oglądałaś jej walki?
Joanna Jędrzejczyk: Obejrzałam jedną jej walkę, bo nie oglądam walk moich przeciwniczek – nie mam po prostu na to czasu. Moi trenerzy Paweł Derlacz  i Szymon Bońkowski, analizują przeciwniczki i przygotowują game plan i mamy taki również na tę walkę, ale nie zdradzę go, tylko zapraszam do Berlina na galę UFC albo w Polsce na relację w Extreme Sports Channel.

Skoro mowa o trenerach, czy do Ciebie w czasie walki dochodzą ich wskazówki, wykrzyczane z narożnika?
Joanna Jędrzejczyk: W trakcie moich przygotowań do walki udział bierze cały team, moja rodzina, klubowi koledzy – to jest praca na kilku etatach. W klatce już oczywiście jestem sama a naprzeciwko przeciwniczka, ale właśnie mój narożnik widzi więcej i na bieżąco trenerzy krzyczą mi, co mam robić i właściwie to czasami jestem jak taki robot wykonujący ich polecenia. To jest bardzo dobra cecha, a wielu zawodników sobie z tym nie radzi, ja umiem słuchać i wykorzystywać podpowiedzi moich trenerów i z tego bardzo się cieszę.

Masz mocną psychikę, świadczą o tym stoczone i wygrane walki. Jakbyś określiła procentowo jej wartość?
Joanna Jędrzejczyk: W każdym sporcie ten aspekt jest bardzo ważny. Każdy trenuje, ale nie każdy potrafi sobie poradzić z tą całą otoczką i atmosferą gali. To co się wytrenowało, to się wytrenowało przez okres przygotowawczy, a w dniu walki to sukces jest może i 99% zawarty w motywacji i radzeniu sobie ze stresem.

Czy ważenie w Twoim wypadku to już jest początek walki, starasz się prowokować przeciwniczki?

Joanna Jędrzejczyk: Nie, nie prowokuje przeciwniczek, to jest naturalne – my się przygotowujemy się pod konkretną zawodniczkę. Ja mam respekt dla każdej przeciwniczki, wiadomo w walce może się zdarzyć wszystko, jeden cios może zmienić wynik walki – a przed walką zaczyna się tworzyć atmosferę, ale to nie jest żadne aktorstwo, wszystko wychodzi naturalnie i tak jak w czasie pojedynku „nienawidzimy” swoich przeciwników, tak po walce przybijamy sobie piątkę i jest wszystko ok.  To jest sport.

W jaki sposób koncentrujesz się przed walką, masz jakiś swój sposób?
Joanna Jędrzejczyk: Ja przed walką wyciszam się modlitwą i to wszystko.

Jesteś mistrzynią największej na świecie federacji MMA, ale nie zmieniłaś swojego miejsca zamieszkania i treningów?
Joanna Jędrzejczyk: Mam wszystko, czego potrzebuję u siebie w Olsztynie w swoim klubie Arrachion. Mam bardzo dobrych sparingpartnerów, wspaniałych trenerów i nie potrzebuję nigdzie wyjeżdżać. Ja kocham swój kraj, lubię Olsztyn, no i plusem także jest to, że swoje życie prywatne i zawodowe mam w swoim rodzinnym mieście i bardzo mnie to cieszy.

Czy jeżeli miałabyś prawo wyboru, to chciałabyś zawalczyć z jakąś konkretną przeciwniczką, po walce z Penne?
Joanna Jędrzejczyk: To ja jestem najlepsza, jestem mistrzynią i to inne zawodniczki mogą marzyć o tym, aby się ze mną zmierzyć. Je będę walczyła ze wszystkimi, nigdy nie odwoływałam walk, nigdy nie wybierałam sobie przeciwniczek, zawsze chciałam walczyć z najlepszymi i dlatego jestem tu gdzie jestem.

Walkę Jędrzejczyk vs. Penne będziecie mogli zobaczyć w sobotę 20 czerwca o 21:00 na Extreme  Sports  Channel
ufc12.jpg

Dodał(a): IR/PJ - zdjęcia: KM Czwartek 18.06.2015

Komentarze

Wszystkie komentarze

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
Komentarze (0)