Karta marzeń, czyli UFC 211 z JJ Champion w roli głównej

Wielkimi krokami zbliża się jedna z najlepiej zapowiadających się gal PPV w tym roku. Na szali będą dwa mistrzowskie pasy – Joanny Jędrzejczyk i Stipego Miocicia. Ponadto, każdy z trzech pozostałych pojedynków karty głównej powinien wyłonić pretendenta w innych kategoriach wagowych. Czy można chcieć więcej?
jj.pngKolejna obrona tytułu Joanny Jędrzejczyk
Mistrzyni UFC w wadze słomkowej wejdzie do oktagonu już po raz 8. Od pięciu walk 29-latka z Olsztyna jest królową kategorii do 115 funtów, a na UFC 211 stanie do piątej obrony swojego trofeum. Jędrzejczyk w każdym starciu śrubuje wcześniej ustanawiane przez siebie rekordy trafionych ciosów i wygrywa z rywalkami w niezwykle przekonujący sposób. Czy poradzi sobie równie łatwo z Jessicą Andrade? 

JJ Champion na UFC 211 stanie do piątej obrony pasa 
Brazylijka po przejściu do kategorii słomkowej w czerwcu 2016 roku pokazała, na co naprawdę ją stać. 25-latka znokautowała Jessicę Penne, poddała Joanne Calderwood oraz wypunktowała Angelę Hill. Bez wątpienia zawodniczka z Kraju Kawy jest ciekawym testem dla naszej mistrzyni. „Bate Estaca” potrafi uderzyć, jest potężnie zbudowana i nigdy nie odpuszcza. Pytanie tylko, czy to wszystko wystarczy na jedyną i niepowtarzalną „JJ Champion”? 

Mistrzowski rewanż 
Kiedy spotkali się pierwszy raz w grudniu 2014 roku w walce wieczoru gali UFC Fight Night w Phoenix obaj byli zupełnie innymi zawodnikami. Choć starcie było wyrównane, zdaniem sędziów zdecydowanie zwyciężył wtedy Brazylijczyk. 

Na UFC 211 nie zobaczymy dwóch czołowych zawodników wagi ciężkiej walczących o przepustkę do walki o pas, jak to miało miejsce 3 lata temu, ale mistrza w osobie Stipego Miocicia i pretendenta – Juniora dos Santosa. Siła ciosu 34-letniego czempiona i znakomity techniczny boks Juniora powinny dać mieszankę wybuchową i znakomite widowisko w walce wieczoru gali w Dallas. 

Artysta nokautu kontra magik parteru 
W normalnych okolicznościach Demian Maia z passą sześciu zwycięstw miałby zapewnioną walkę o pas UFC w wadze półśredniej. Od pewnego czasu w UFC dzieją się różne rzeczy, między innymi pretendenci zamiast mierzyć się z mistrzami muszą czekać w długich kolejkach i niejednokrotnie mierzyć się między sobą, podczas gdy czempion zajmuje się innymi sprawami. 

Podobnie zdaje się jest w przypadku Brazylijczyka, który będzie musiał stoczyć jeszcze jeden bój, zanim stanie w szranki z mistrzem dywizji do 170 funtów. Jest to całkiem miła informacja dla kibiców, bowiem starcie jednego z najlepszych grapplerów w całym świecie mieszanych sztuk walki z wytrzymałym i bijącym mocno Jorge Masvidalem powinno być bardzo przyjemne dla oka. 

Młody wilk znów naprzeciw byłego mistrza    
Yari Rodriguez może stać się wymarzoną gwiazdą UFC z Meksyku. 24-latek jest niepokonany w oktagonie, a jego nokauty w starciu z Andrem Filim i B.J. Pennem na długo zostaną w pamiéci fanów. Teraz przyszedł jednak czas na niezwykle trudne wyzwanie. „Chilito” skrzyżuje rękawice z Frankie Edgarem, który – zdaniem wielu – jest jednym z najlepszych piórkowych w historii MMA. 

Starcie jednego z najlepszych grapplerów w całym świecie mieszanych sztuk walki z wytrzymałym i bijącym mocno Jorge Masvidalem powinno być bardzo przyjemne dla oka.

Edgar przez ostatnie cztery lata przegrał tylko raz – z mistrzem dywizji do 145 kilogramów, Jose Aldo. 35-latek dalej jest dynamiczny, potrafi przyjąć sporo, a i sam nie cierpi na brak siły w dłoniach. Walka z Rodriguezem jest na pewno dużo większą szansą dla Meksykanina niż starego mistrza, ale kolejna wygra pozwoli „The Answear” zbliżyć się ponownie do walki o pas mistrzowski. 

Ostatni krok Pettisa czy odrodzenie Cejudo? 
Sergio Pettis i Henry Cejudo wejdą do oktagonu w diametralnie różnej sytuacji. „The Phenom” ma na koncie trzy wygrane z rzędu i tylko jedno zwycięstwo dzieli go od walki o pas Demetriousa Johnsona. Z kolei Cejudo stanął już naprzeciw mistrza i błyskawicznie przegrał, po czym dołożył jeszcze jedną porażkę z Josephem Benavidezem. 

Obaj panowie muszą wygrać ten pojedynek, a to zwiastuje fajerwerki. 30-letni medalista olimpijski w zapasach pewnie będzie starał się przewracać, a 23-latk z Milwaukee utrzymać pojedynek w stójce, choć i w parterze potrafi się całkiem dobrze kulać. 

Oglądajcie UFC 211: Miocić vs. Dos Santos 2 na żywo o 4:00 w nocy z soboty na niedzielę 14 maja tylko w Extreme Sports Channel!


Dodał(a): Dominik Durniat / ckm.pl Czwartek 11.05.2017

Komentarze

Wszystkie komentarze

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
Komentarze (0)