80-letni Mister America

Miał dwa ataki serca, nowotwór pęcherza moczowego, raka prostaty, ma metalową płytkę w biodrze, przypadkowo odciął palce, które mu przyszyto. Żadna z tych przypadłości przez 50 lat nie powstrzymała go od treningów.
arthur-peacock-otw.jpg
Arthur Peacock urodził się w 1935 roku na londyńskim East Endzie. Po tym jak odsłużył 10 lat (1953 – 1963) w brytyjskim lotnictwie wojskowym, postanowił rozwijać swoją pasję, czyli bodybuilding. Wiedzę i praktykę na temat „pakowania” chciał rozwijać w jednym z najlepszych w tamtym okresie miejsc na ziemi – w Kalifornii. Tam też się przeniósł.

W 1965 roku przeszedł na zawodowstwo. Od tamtej pory aż do 2015 roku był aktywnym sportowcem, który codziennie powiększał swoja muskulaturę. W tym czasie zdobył olbrzymią ilość medali i tytułów, m.in.: Mister America, Mister USA, Mister California, Mister Nevada, Masters National Championship. Łącznie ma na koncie około 150 różnych wyróżnień. Mówi o sobie, że jest chodzącą historią bodybuildingu Zachodniego Wybrzeża. Trenował z Arnoldem Schwarzeneggerem i innymi ikonami kulturystyki. Był świadkiem otwarcia kultowej Gold`s Gym



Teraz cieśla z wykształcenia odpoczywa na emeryturze w miejscowości Jackson u podnóża gór Sierra Nevada, wspominając dawne czasy i polerując puchary. Ale nie opieprza się mimo wielu przebytych i obecnych chorób. Trenuje 2-3 razy w tygodniu, a jego muskulatura jest nadal dużo bardziej zjawiskowa niż nasza...

W październiku skończy 81 lat. Porównaj to z wiekiem swoich dziadków czy nawet rodziców. Następnie spakuj torbę i do siłowni. Ale nie samochodem! Biegiem!




Dodał(a): Paweł Jaśkowski / fot.: arthurpeacock.com Czwartek 18.08.2016

Komentarze

Wszystkie komentarze (1)

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
eliach (2016-08-31 13:47:00)
Tylko pogratulować samozaparcia i pozazdrościć sylwetki. Dowód na to, że nawet w późnym wieku można wyglądać dobrze. Zgłoś naruszenie
Komentarze (1)