285 km/h na rowerze!

Francuz Francois Gizzy rzadko jeździ rowerem. Ale jak już na niego wsiądzie dowiaduje się o tym cały świat
rekord prędkości na rowerze
Dlaczego? Bo co rusz bije rekordy prędkości. W maju w Alzacji pędził rowerem 263 km/h! Jednak stęsknił się za rowerem, adrenaliną i zawrotną prędkością. Postanowił przy okazji podjąć próbę pobicia własnego rekordu, co wydawało się śmiertelnie niebezpieczne. Wybrał do tego długi na 790 metrów pas startowy w mieście Interlaken w Szwajcarii.

belka_zobacz-galerie.jpg

Obiekt idealnie nadawał się do tego wyczynu. Długi, szeroki i przede wszystkim równy. W teorii wszystko było idealne. Problemy zaczęły się po stracie kiedy to okazało się, że pas nie jest tak idealny jak się wydawał. Pojawiały się wibracje, które przy tej prędkości groziły śmiertelnym w skutkach wypadkiem. Doświadczony Francuz wybrnął jednak z opałów. Opanował napędzany rakietą na wodór rower i o 22 km/h pobił swój rekord prędkości.




Dodał(a): Ostatni Mohikanin Czwartek 28.11.2013

Komentarze

Wszystkie komentarze (3)

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
Nestor (2013-12-04 13:57:37)
hmm.. nie wyobrażam sobie manewrów w takim tępie..no i co z ogumieniem na dłuższy dystans, ale jazda na pewno wzbudza adrenaline!!! :) Zgłoś naruszenie
enrique85 (2013-12-02 22:36:26)
rowery z rakietą to zapewne melodia przyszłości Zgłoś naruszenie
Krad (2013-12-02 22:02:27)
..."napędzany rakietą na wodór rower..." To ustrojstwo jeszcze zalicza się jako ROWER?!? WTF;D? Zgłoś naruszenie
Komentarze (3)